Polska Planeta Opery
02.07.2009
DobreProgramy.pl
Nowe snapshoty Opery 10 - niedługo druga beta?
Opera Software poprzez jeden ze swoich blogów poinformowała o wydaniu kolejnej wersji testowej swojej przeglądarki.Co ciekawe najnowszy build na stronie opera:about oznaczony został jako Beta 2. Mimo to, przeglądarka została wydana jako snapshoot, więc można się spodziewać, że przed wydaniem drugiej wersji beta pojawić się może jeszcze jeszcze jeden build. W nowej wersji naprawiono błędy związane z ...data: 02.07.2009, 12:50, autor: redakcja@dobreprogramy.pl (tomick)
FavBrowser.pl
Benchmark: Firefox 3.5 za Chromem i Safari
Adrian Kingsley Hughes z serwisu ZDNet przeprowadził testy porównacze przeglądarek: Internet Explorer 8, Firefox 3.5 i 3.0, Safari 4, Opera 10 (alpha) i Chrome 2.0 używając benchmarków SunSpider i V8. Wyniki nie są zaskakujące. Najlepszy wciąż jest Chrome, tuż za nim znalazła się Safari, a dopiero na trzeciej pozycji Firefox 3.5.01.07.2009
DobreProgramy.pl
Niewielkie zmiany na rynku przeglądarek w Polsce
Według najnowszego badania firmy Gemius SA, przeglądarki Firefox, Opera i Chrome powiększyły swój udział w rynku a Internet Explorer i Safari nieznacznie straciły na popularności.Pierwsze miejsce zajmuje przeglądarka Mozilla Firefox z udziałem na poziomie 47,11%, która zanotowała wzrost o 0,28 p.p. Na drugim miejscu znalazł się Internet Explorer z wynikiem 41,81% (-0,36 p.p.). Co ciekawe Internet Explorera ...data: 01.07.2009, 17:18, autor: redakcja@dobreprogramy.pl (tomick)
30.06.2009
Wasacz
Jak wyłączyć sprawdzanie kompatybilności dodatków w Firefoksie?
Pewnie to dla niektórych oczywiste, ale dotychczas wykorzystywałem Firefoksa jako pojemnik dla Gecko. No, i jeszcze okazyjnie korzystam z Firebuga, chociaż wygodniejszy jest dla mnie jednak Dragonfly z Opery. W każdym razie, zależało mi na tym, aby nie trzeba było instalować dodatkowych (sic!) rozszerzeń. Metodę z edycją numerka w pliku rozszerzenia również uznałem za niepraktyczną.
- W pasek adresu wpisujemy
about:configi zatwierdzamy. - Prawoklik, wybieramy podmenu
Dodaj ustawienie typu
›Wartość logiczna (Boolean)
. Wyczytałem, że przypadkowe ustawienie wartości innego typu może być problematyczne. - Dodajemy wpis
extensions.checkCompatibility. - Ustawiamy mu wartość
false. - Restartujemy Firefoksa (ech…).
- NIekompatybilne dodatki powinny zostać włączone automatycznie (możliwe, że niektóre z nich naprawdę trzeba będzie wyłączyć).
- Aby móc pobierać i instalować wszystkie dodatki z
addons.mozilla.org, zakładamy konto w serwisie. - Po zalogowaniu uaktywni się nowa opcja dla starszych dodatków –
Pomijaj sprawdzanie wersji
. - Cieszymy się działającymi dodatkami ;-)
Testowane na Wasaczu i działa pięknie. Źródło (już raz podlinkowane).
Coraz bardziej podoba mi się ten Firefox, a aktualnie zachwycam się możliwością ustawienia domyślnej skórki, która śni mi się po nocach, gdy widzę to, co pojawiło się w Operze 10. Ach, i jeszcze muszę rozgryźć ten menedżer haseł, a przy odrobienie szczęścia zintegrować z KeePass, a wtedy – kto wie… ;-)
Zapomniałem dodać: przed operacją warto pokusić się o zapasową kopię profilu.
Czarek Zaleski
Serwery Opery Mini w Polsce
Opera podpisała porozumienie z TeliaSonera International Carrier dzięki któremu w Polsce powstanie farma serwerów dla użytkowników Opery Mini. Będzie to czwarte data center obsługujące użytkowników Opery Mini. Polski data center obsługiwać będzie użytkowników z Europy Środkowej, głownie Polski, Ukrainy i Rosji, państw które są w czołowej dziesiątce użytkowników Opery Mini.
Umiejscowienie serwerów w Polsce zagwarantuje polskim użytkownikom Mobilnego Internetu lepszą jakość usług oferowanych przez Operę Mini.
DI.com.pl
Serwery Opery Mini staną w Polsce
W Polsce powstanie nowa farma serwerów Opery Mini. Odciążając pozostałe światowe serwery Opery Mini z przetwarzania rosnącej ilości danych, polskie maszyny umożliwią użytkownikom jeszcze szybsze otwieranie stron.Telepolis.pl
Szybsza Opera Mini dla Polaków
Będą polskie serwery Opery Mini. Twórca doskonałej, mobilnej przeglądarki, podpisał właśnie stosowną umowę na kolokację z operatorem TeliaSonera.28.06.2009
Adam Dziura
Stabilna dziesiątka już bardzo blisko
A dlaczego sądzę, że bardzo blisko? Druga wersja testowa w tym tygodniu wydana została w piątek. Rzadko się tak zdarza. Jakie zmiany? A głównie poprawki błędów... Oprócz tego pojawiła się wersja qt4 dla x86_64 (byli tacy co marudzili o to co chwilę... czy im to coś da? Wrażenia jakieś będą?). A Opera Unite została doposażona o testowe UPnP. Szczegóły na blogu Desktop Team oraz polskim forum.
Przepraszam za opóźnienie jednodniowe, ale tańczyłem na boso (serio na boso) na placu Krakowskim. Potem łapałem stopa, szedłem, łapałem ciapąga itp... :) A teraz kuleję... :D
25.06.2009
Adam Dziura
Zbliżamy się do stabilnej Opery 10
Wraz z kolejną wersją testową Opery 10 otrzymujemy głównie poprawki. I informację, że Opera zbliża się do wydania stabilnej wersji. Chyba chcą zdążyć przed wakacjami oraz wydaniem Firefoksa 3.5. Czy dobrze... nie wiem... ;)
Na początek co nie działa: natywna skórka, Opera Unite pod wersjami qt4 oraz synchronizacja własnych wyszukiwarek.
A co zmienili/dodali/poprawili:
- Informacja o możliwości synchronizowania Opery na karcie szybkiego wybierania, przycisk zapisywania pliku *.torrent na dysk, drobne zmiany w interfejsie...
- Dodano informację o zajętości serwerów Opery Turbo
- Przy wyłączaniu Opera informuje, ze sprawdzi bazę danych poczty (chociaż nie rozumiem o co chodzi z 5 minutami czekania... - raz mi się włączyło i do końca zrozumiałem :D )
- Poprawiono też pełno błędów w silniku, samej przeglądarce, Unite... - lista do wglądu na stronie Desktop Team.
Zapomniałem ciekawej informacji podać przy okazji wydania Opery z Unite. W tamtej wersji też wprowadzono trochę zmian. Taką mała, a pocieszną był dodanie w menu Plik → Pokaż pasek menu. Koniec z dodawaniem przycisku wyszukiwanego na adas.jogger.pl ;)
Więcej informacji: Opera Desktop Team, polskie forum Opery.
Przy okazji: pod poprzednim wpisem (wiankowym) pojawił się głos, że za dużo jest na mym blogu treści nietechnicznych... Śmiem twierdzić, że ostatnio tu jest za mało treści jakiejkolwiek... Ale technicznej/operowej jest nadal przewaga... Ale jak ktoś woli tylko technikalia to proszę teraz spróbować mnie zasubskrybować... :) Mam nadzieję, że są też tacy co czytają te nietechniczne rzeczy. Bo inaczej będę pisał do szuflady jakiejś chyba...
DI.com.pl
Google liderem mobilnego wyszukiwania
Google to najpopularniejsza wyszukiwarka także na urządzeniach mobilnych, ale są w kraje, w których z gigantem wygrywają lokalne produkty lub Yahoo. Polska należy do krajów sprzyjających Google – wynika z raportu Stan sieci mobilnej opublikowanego przez firmę Opera Software.23.06.2009
FavBrowser.pl
Dodaj Binga do Opery, Firefoxa, Chroma lub IE8
W związku z rosnącą popularnością nowej wyszukiwarki Microsoftu - Bing, poniżej sposób jak dodać Binga do listy wyszukiwarek w Operze, Firefoxie, Chromie i IE8. OPERAAby dodać nową wyszukiwarkę do Opery należy przejść do Narzędzia -> Preferecje -> Wyszukiwanie (Tools -> Preferences -> Search) i kliknąć Dodaj. Wpisać nazwę wyszukiwarki, wybrać słowo kluczowe np b (musi [...]22.06.2009
Wojciech Eysymontt
Technologia Opera Unite - 3 powody dlaczego rzeczywiście jest rewolucją
Akapit wstępu dla osób, które jeszcze nie wiedzą czym jest Opera Unite. Jest to możliwość uruchomienia w Operze dodatkowych usług, które np. pozwalają udostępniać bezpośrednio ze swojego komputera zdjęcia, muzykę czy inne pliki oraz udostępniać różne formy kontaktu, jak czat, czy wirtualna lodówka, na której każdy może zostawić karteczkę z krótką notatką do właściciela komputera.Z usług udostępnionych przez daną osobę można skorzystać wchodząc na jego stronę internetową w serwisie operaunite.com - np. udostępnianą muzykę można słuchać poprzez odtwarzacz muzyczny na stronie użytkownika. Przykładowe zrzuty ekranów są na końcu tego wpisu. Więcej informacji i listę usług (która będzie rosła) można znaleźć na stronie Opera Unite i po polsku w Dzienniku Internautów.
Technologia Opera Unite została przez twórców nazwana rewolucją, odkryciem Internetu na nowo.
Chciałbym w tej notce oddzielić całą marketingową otoczkę i krótko, merytoryczne podsumować z jakich powodów Operę Unite można tak określać. Są ku temu co najmniej 3 dobre powody.
1. Niesamowita łatwość uruchomienia usług
Niektórzy mówią, że to co daje Opera Unite to nic nowego. Po pierwsze, już z tym można by bardzo polemizować, bo np. nie słyszałem o gotowym oprogramowaniu, które byłoby dedykowane do tego, aby udostępniać muzykę on-line ze swojego komputera w taki sposób jak jest to możliwe przez OU lub o oprogramowaniu o funkcjonalności usługi Lodówka (a to dopiero pierwsze kilka usług na start, ich liczba będzie zapewne rosnąć podobnie do liczby rozszerzeń Firefoksa). Ale nawet jeśli gdzieś, ktoś coś takiego zrobił, to dochodzimy do drugiej kwestii - łatwość uruchomienia tych usług przez przeciętnego użytkownika (nie informatyka).
Łatwość zainstalowania tych funkcji jest kwestią kluczową, bowiem dla zwykłego użytkownika możliwości jakie daje Opera Unite w praktyce dotychczas nie istniały - nie wiedział on że można np. udostępniać pliki poprzez zainstalowanie serwera FTP na swoim komputerze, a konieczność wyboru odpowiedniego serwera i jego konfiguracji byłaby dalszą barierą blokującą przed skorzystaniem z tej funkcji.
Dzięki Opera Unite możliwość udostępnienia plików, muzyki, zdjęć każdy użytkownik ma na wyciągnięcie ręki - wygodnie, wystarczy 3 kliknięcia. I wszystkie usługi kontroluje w prostym, jednolitym środowisku.
2. Niesamowita wygoda korzystania z usług - łatwe bezpośrednie udostępnianie i komunikacja
Zmiana podejścia z wyślij-pobierz na udostępnij-pobierz.
Nie trzeba nigdzie uploadować, przesyłać zdjęć, plików, nie trzeba powierzać swoich danych jakimś serwisom internetowym, polegać na nich (np. że serwis za rok nie zniknie, a wraz z nim wszystkie wysłane tam dane), wykupywać dodatkowe miejsce na serwerze itd. Dane po prostu leżą na dysku właściciela i są udostępniane bezpośrednio z niego. Jak również przez jedno centralne, łatwo dostępne miejsce można komunikować się z właścicielem usług.
Jeśli ktoś np. często wysyłał większe pliki e-mailem, przejście na ich udostępnianie poprzez Opera Unite może być dużym udogodnieniem i oszczędnością czasu. Udostępnienie zdjęć czy muzyki znajomym w przystępnej formie to kwestia sekund - jest to bez porównania szybsze i wygodniejsze niż wysyłanie jej gdziekolwiek. Nie istnieją ograczenia takie jak rozmiar skrzynki pocztowej/pojedynczej wiadomości/miejsce na serwerze - można przesyłać bezpośrednio między sobą dowolnie duże pliki!
3. Nie potrzeba dedykowanego klienta - wystarczy dowolna przeglądarka
To równie ważny atut jak dwa poprzednie. Aby skorzystać z usług udostępnianych przez Opera Unite nie potrzeba programu Gadu-Gadu, Skype'a, klienta FTP, IRC, ani Opery po drugiej stronie. Wystarczy dowolna przeglądarka, aby skomunikować się z udostępniającym usługi, czy dostać się do udostępnionych przez niego plików.
Poniżej załączam kilka zrzutów ekranów.
Łatwość i bezpośredniość komunikacji poprzez udostępnioną stronę web - usługa Lodówka. Gdy ktoś naklei nową karteczkę, udostępniający tą usługę dostaje w swojej Operze natychmiast o tym informację.Obecnie jest ograniczenie do 40 znaków na karteczkę. Tekst z posklejanymi słowami, bez spacji, został na jednej z kartek obcięty, ale pełną jej treść można zobaczyć na pasku statusu i w dymku po ustawieniu się nad nią kursorem myszy.
Udostępnianie muzyki. Można włączyć odtwarzanie piosenki i przeglądać inne katalogi. Jest funkcja automatycznego odtwarzania kolejnych utworów z listy, włączenie kolejności losowej. To wszystko działa w dowolnej (współczesnej) przeglądarce.
Udostępnianie zdjęć. Można przeglądać miniatury oraz przełączać zdjęcia w rozmiarze dopasowanym do strony i pobrać je w rozmiarze oryginalnym. Strony są generowane automatycznie. Jedyna rzecz do skonfigurowania to wskazanie folderu z którego zdjęcia mają być udostępniane. data: 22.06.2009, 01:41, autor: address-withheld@my.opera.com.invalid (Nasty)
19.06.2009
Wasacz
Firefox ma nowe logo
Wraz z Firefoksem 3.5 pojawi się (a w zasadzie już się pojawiło) nowe logo. Logo Firefoksa zawsze mi się podobało, aczkolwiek uważam, że najbardziej charakterystyczne jest jednak logo Opery (czerwona litera O).
Co się zmieniło? Ogon lisa ma więcej szczegółów, glob jest bardziej błyszczący, trochę zmienione kolory – odcienie na lisie są bardziej stonowane, natomiast glob jest nieco jaśniejszy. Dla porównania – po lewej obecne logo Firefoksa (1.5–3.0), po prawej nowe, z Firefoksa 3.5 (kliknij, aby zobaczyć obrazek w oryginalnym rozmiarze):
Już jakiś czas temu stwierdziłem, że to logo powinno przejść jakiś drobny lifting – i bardzo podobają mi się zmiany. Skąd wiem? A wiem z Browser Watch (swoją drogą ciekawy serwis, ale chyba niedoceniany przez użytkowników – stwierdzam na podstawie liczby komentarzy).
Wypadałoby wspomnieć o tym, kto jest autorem nowego logo. Pozwolę sobie zacytować:
The Firefox 3.5 icon was produced by Anthony Piraino at the Iconfactory based on design sketches from Jon Hicks and Stephen Horlander, as well as input and feedback from designers and other contributors in the Mozilla Community. The project was organized by Alex Faaborg and John Slater.
Przy okazji warto wspomnieć, że Jon Hicks zaprojektował także najnowszą skórkę z Opery 10. Nawet powiedział coś na ten temat ;-)
PS: W Opera Software chyba zapomnieli o podstronie /freedom, chyba że dziś
nadal jest szesnasty czerwca ;-)
Konrad Twardowski
Internet Explorer jest najlepszejszy
Microsoft uruchomił kolejną kampanię Get the facts. Tym razem na temat IE 8.
Jak nietrudno się domyślić, Firefox i Chrome w porównaniu z IE wypadają żałośnie ubogo. Safari i Opera były tak słabe, że w ogóle nie załapały się do tabelki...
18.06.2009
DobreProgramy.pl
Przedwakacyjny ranking przeglądarek w Polsce
Według najnowszego badania firmy Gemius SA, przeglądarki Firefox i Opera powiększyły swój udział w rynku, Chrome oraz Safari pozostały na pozycjach sprzed tygodnia a Internet Explorer stracił na popularności.Pierwsze miejsce zajmuje przeglądarka Mozilla Firefox z udziałem na poziomie 47,4%, która zanotowała wzrost o 0,8 p.p. Na drugim miejscu znalazł się Internet Explorer z wynikiem 41,4%. Warto zaznaczyć, ...data: 18.06.2009, 18:01, autor: redakcja@dobreprogramy.pl (tomick)
Paweł Wimmer
Jeszcze o Opera Unite
We wpisie Opera Unite - jak założyć serwer pisałem o uruchamianiu usług serwerowych w przeglądarce Opera Unite, odsyłając do tutorialu umieszczonego w Poradniku komputerowym. Potestowałem też w międzyczasie kolejne usługi, co opisałem w dwóch następnych tutorialach:
W sumie, wrażenia raczej pozytywne, choć trochę mieszane - wczesna wersja Opery Unite nie pozwala wypowiadać się zbyt krytycznie o stabilności tych narzędzi. Niektóre są całkiem użyteczne, inne, jak Fridge, szczerze mówiąc do niczego sensownego nie służą. O bezpieczeństwie OUnite pewnie nieraz będzie się jeszcze dyskutować. W szkolnej, sześciostopniowej skali ocen, dałbym przynajmniej trójkę z plusem, może nawet czwórkę.

16.06.2009
Paweł Wimmer
Opera Unite - jak założyć serwer
Zaciekawiony "odkryciem Internetu na nowo" zainstalowałem sobie testową wersję Opery Unite z funkcją własnego serwera. Wygląda rzeczywiście atrakcyjnie. Na razie testuję - na początek Media Player.
W Poradniku komputerowym, pod adresem http://komputipsy.blogspot.com/2009/06/opera-unite-tworzenia-serwera.html znajdziesz tutorial, napisany metodą krok-po-kroku, w którym pokazuję zakładanie serwera i uruchamianie usługi Media Player. Jest też klip wideo "udowadniający", że to działa.

Cieszy innowacyjność programistów Opery - nie zdziwiłbym się, gdyby nowa Opera podbiła udział przeglądarki o kilka kolejnych punktów procentowych. Ludzie lubią po prostu funkcje społecznościowe.
Piotr Potera
Opera Unite
Narazie krótko:- Opera po paru latach znowu stała się moją podstawową przeglądarką
- zaraz pewnie zniknie mi z paska Apple Mail i Transmission
- technologia Unite jest genialna!! AAAaaaa!!
...a ja spadam bawić się dalej ;-)
data: 16.06.2009, 18:52, autor: address-withheld@my.opera.com.invalid (Piotr Potera)
DobreProgramy.pl
JCXP zachęca do bojkotu Opery
Jeden z redaktorów serwisu JCXP ogłosił bojkot produktów Opery w ramach protestu przeciwko jej zgłoszeniom do Komisji Europejskiej w sprawie Internet Explorera.Przypomnijmy, że to właśnie Opera bezpośrednio przyczyniła się do rozpoczęcia postępowania antymonopolowego w Komisji Europejskiej przeciwko firmie Microsoft. Przedmiotem postępowania jest dołączanie do systemu Windows przeglądarki Internet ...data: 16.06.2009, 15:15, autor: redakcja@dobreprogramy.pl (Docent)
Opera Unite: Uruchom własny serwer
Opera Software zaprezentowała dzisiaj technologię, dzięki której każdy użytkownik Opery będzie miał możliwość uruchomienia własnego serwera w przeglądarce.Na początek Opera w ramach technologi Opera Unite udostępniła 6 usług: "File Sharing" do udostępniania plików z serwera, "Fridge" pozwala na zostawianie notatek właścicielowi komputera, "Media Player" udostępni materiały multimedialne, "Photo Sharing" ...data: 16.06.2009, 11:29, autor: redakcja@dobreprogramy.pl (tomick)
FavBrowser.pl
Opera Unite: podziel się plikami ze światem
Opera Software zaprezentowała dziś usługę - Opera Unite, nową jakość korzystania z internetu. Od dzisiaj przeglądarka internetowa jest czymś o wiele więcej. Szukasz wolności? Chcesz dzielić się plikami z kim chcesz i kiedy tylko chcesz? Zostań w kontakcie ze znajomymi, czatuj, zostawiaj wiadomości, udostępniaj zdjęcia i muzykę. Opera Unite zamienia Twój komputer w serwer pozwalając na [...]DI.com.pl
Opera zamieni twój komputer w serwer (wideo)
Opera Unite to nowa technologia, która zamienia dowolny komputer zarówno w klienta, jak i w serwer, pozwalając na dzielenie się plikami bez udziału obcych serwerów. Przedstawiciele firmy Opera Software uważają, że usługa ta "na nowo odkrywa internet".Adam Dziura
Opera Unite - przyniesie wolność :)
Opera zrobiła lekki szum internetowy umieszczając pod adresem www.opera.com/freedom stronę z chmurką i błyskawicą oraz tekstem "we will reinvent the Web". A do tego w kodzie strony umieszczony był komentarz - historyjka, która miała przybliżać cóż też Opera planuje... W wielu miejscach sieci zastanawiano się cóż to może być.
Rozwiązanie planowane było na wtorek 16 czerwca na 9 rano... No i dziś ta chwila nastąpiła... Tadam...
Wygląda, że nasz komputer może się stać "serwerem". Czyli chcesz pokazać komuś zdjęcia? Pokazujesz. Chcesz słuchać swojej muzyki w każdym miejscu sieci? Słuchasz... Chcesz stronę umieścić? Umieszczasz... Brzmi nieźle :)
Czyli tak:
- Najpierw ściagasz Operę Unite z labs.opera.com.
- Instalujesz (dla bezpieczeństwa niech to będzie nowa instalacja..)
- Następnie pojawia się panel Unite (lub musisz go włączyć: Prawy na panelach - Dostosuj - Opera Unite Services.
- Następnie musisz podać swój login i hasło do serwisu my.opera.com (albo zarejestrować się jako nowy użytkownik).
- Wybierasz czy to praca/dom itp.
- I tadam :)
- W tym panelu są zainstalowane coś tak jakby dodatki - np. chat, współdzielenie plików, "lodówka" na żółte karteczki, przesyłanie zdjęć. Klikasz na uruchom i zaczynasz się bawić tym :)
No i co w tym jest takiego innowacyjnego? Że zdjęcia, pliki nie leżą na jakimś tam serwerze, a na twoim dysku. I jak ktoś ogląda zdjęcia to ściaga je z twojego dysku. I tu jest ta wolność - nie jesteś ograniczony miejscem, nie umieszczasz plików na czyimś serwerze (chyba...). Ale zaraz pewnie pojawi się argument: ale jesteś związany z przeglądarką... ;)
Dziugger szuka dziury:
- czy to będzie bezpieczne, czyli czy ktoś komputerów nam nie "porwie",
- oraz jak to będzie z transferem? Czy wystarczy większość łącz (wysyłanie plików na części łączy jest wolniejsze niż pobieranie...)
Na razie to pierwsze testy... Te dodatki/usługi/jak zwał tak zwał są w początkowych wersjach. Pewnie będzie się to rozwijać. A ja wracam do pracy i liczę na jakieś żółte różowe... karteczki na adasiowej lodówce :D
Więcej informacji: unite.opera.com, labs.opera.com, polskie forum, dev.opera.com (dla twórców usług dla Opera Unite)... No i pewnie pełno innych linków ;)
14.06.2009
Michał Czarnecki
Opera Freedom
W domenie Opery pojawiła się dziwna strona.
http://www.opera.com/freedom/
Jest to ciekawa zgadywanka, więc postanowiłem się dołączyć.
Na stronie umieszczono śmiałą zapowiedź wynalezienia WWW na nowo, co w połączeniu z czerwonym tłem strony wygląda bardzo agresywnie. Wspomnienie o 15 latach innowacyjności uprawdopodabnia twierdzenie, że jest to coś wielkiego. Z drugiej strony nie przypominam sobie w historii Opery żadnego skrajnie rewolucyjnego rozwiązania, aczkolwiek wiele dość istotnych faktycznie po raz pierwszy pojawiło się właśnie w tej przeglądarce po raz pierwszy.
Obok napisu umieszczono biały obrazek chmury z błyskawicą. Można to próbować odebrać jako burzę nad obecnym porządkiem, idąc dalej pewnego rodzaju wstrząs, przełom. Jest to zgodne z umieszczonymi hasłami, ale trzeba próbować wyciągnąć coś więcej, aby zbliżyć się do rozwiązania zagadki. Sama chmura symbolizuje powrót w pracy z komputerami do korzystania z serwerów, wielkich komputerów otoczonych licznymi terminalami. Co stało się możliwe dzięki rozwojowi globalnej sieci. Sama błyskawica to z kolei szybkość, moc, jakby podkreślenie skuteczności owej chmury obliczeniowej.
Mając na uwadze target tej specyficznej reklamy należałoby odrzucić wszystkie rzeczy, które zostały już zaprezentowane w wersji beta. Odpada więc Opera Turbo, którą mogła sugerować błyskawica. Tym bardziej, że skuteczność tej technologii jest odczuwalna tylko na powolnych albo mocno obciążonych łączach.
Słowa kluczowe strony wskazują na standardową edycję Opery. Nie wspomina się o przeglądarkach mobilnych ani usługach pobocznych. Obalałoby to więc pomysły ze znacznym rozbudowaniem Opera Link.
Dalej szukając w metadanych można trafić na opis, który stawia znak równości między przeglądarką a WWW, dalej zaś wspomina, jak WWW może być szybkie i przyjemne. Ogólnoświatowa pajęczyna to, jeśli mnie pamięć nie myli, to zbiór dokumentów z treściami multimedialnymi, które linkują do innych dokumentów. Ukryty w kodzie strony komentarz wspomina z grubsza o historii komputerów i kończy się na pojawieniu serwerów i klientów, oraz bardzo ważnej pozycji zajmowanej przez przeglądarki. Co pewien czas dopisywane są do niego kolejne fragmenty.
Opera jako społeczna przeglądarka? Przeglądarka, która pozwala naraz kilku osobom jednocześnie oglądać te same strony, zapewni dodatkową komunikację tekstową albo dźwiękową, aby było łatwo komentować, do tego wstawianie notatek bezpośrednio na stronach, może też obrazków. Dla formalności jeszcze jakaś integracja z różnymi portalami społecznościowymi... Faktycznie wprowadzenie czegoś takiego byłoby rewolucyjne. Szukam jednak dalej, czegoś bardziej przydatnego.
A może Opera jako prywatny serwer WWW? W dzisiejszych czasach to chyba zbędne działanie. Za dużo tych serwisów społecznościowych z blogami i takimi tam. W dodatku różnego typu przechowalnie na pliki. Bardzo niewielu potrzebuje czegoś więcej. W dodatku istnieje serwis społecznościowy Opery. Zupełnie nieprawdopodobne.
Bardziej sensowne jest ścisłe zintegrowanie z Operą anonimowego proxy działającego na zasadach sieci p2p. Taki tryb anonimowości przerósłby wszystko, co konkurencyjne oprogramowanie (może pomijając skrajnie niszowe programy) oferuje w standardzie. Całkiem duże prawdopodobieństwo. Problem w tym, że całość mało rewolucyjna.
Można też rozważyć rozbudowę wbudowanego klienta BitTorrent. Tylko komu to potrzebne? Większość ludzi i tak tylko ściąga, a do tego obecne rozwiązanie nadaje się całkiem dobrze. Jeśli w grę wchodziłoby udostępnianie nowych plików, należałoby raczej opracować całkowicie nową sieć p2p, która poprawiłaby niedociągnięcia i ograniczenia obecnych. To jednak trochę nie ma sensu. W końcu przeglądarka WWW powinna zasadniczo pozostać przeglądarką WWW, a nie dedykowaną aplikacją do udostępniania plików, która zepchnie inne funkcje na dalszy plan. To zupełnie inny profil działaności gospodarczej..
A może chodzi o wprowadzenie lokalnego przechowywania danych dla różnych stron? Faktycznie wtedy nawet najbardziej dynamiczne strony, a właściwie przeglądarkowe aplikacje, mogłyby zacząć działać też lokalnie, Opera stałaby się dla nich całą siecią. Tyle, że konkurencja coś takiego już chyba wprowadziła jakiś czas temu. Ja bym się nie chwalił tym tak bardzo.
A może jednak moja interpretacja była błędna? Może chodzi o to, że przeglądarka przedefiniuje to, co nazywamy obecnie stronami www. Obiekty 3d z akceleracją, natywna obsługa kodeków audio i video... Faktycznie to byłby drastyczny postęp. Wszystko bez problemów z różnymi pluginami. Prace w tej materii toczą się już jakiś czas i mogą zostać w każdej chwili niespodziewanie zakończone. Chmura w tym wypadku oznaczałaby zwyczajnie chmurę serwerów WWW z różnymi treściami. Niedokończoną historyjkę z komentarza można rozwinąć, że
Na zakończenie mogę dodać, że nie spodziewałbym się wymiany silnika JavaScript, czy też wypuszczenia wersji finalnej. Byłaby to albo zbyt drastyczna zmiana na zbyt późnym stadium, albo wypuszczenie produktu bez dostatecznego przetestowania. Cóż, może później mi coś do głowy wpadnie.
Na stronie pojawił się nowy fragment. Zasadniczo jednak nic nie zmienił i wystarczyły kosmetyczne poprawki.
data: 14.06.2009, 14:03, autor: zaufany@tlen.pl (Michał Czarnecki)
13.06.2009
Wykop.pl
16 czerwca 2009 roku Opera Software wymyśli WWW na nowo?
Sieć kipi od domysłów na temat tego, co nowego Opera Software chce 16 czerwca br. pokazać światu. Wiadomo tylko tyle, że na stronie www.opera.com/freedom pojawiło się ogłoszenie: „On June 16th at 9:00 a.m. (CEDT), we will reinvent the Web”.12.06.2009
Michał Czarnecki
Beznadziejność potyczki UE z MSIE
Jakiś czas temu pisałem o problemie związanym z integracją przeglądarki Internet Explorer z systemem operacyjnym Windows w różnych wersjach. Właściwie to jest największy problem dotyczący szeroko pojętej informatyki, z jakim mamy obecnie do czynienia. Ostatnio pojawiło się kilka propozycji jego rozwiązania, dość dziwnych, więc uznałem, że coś w tej sprawie muszę napisać.
Ze strony Microsoftu pojawiła się inicjatywa, aby wypuścić specjalną wersję systemu operacyjnego, który byłby jakiejkolwiek przeglądarki pozbawiony. Jeśli jednak na rynku, w tej samej cenie, byłaby dostępna wersja już zintegrowana z przeglądarką, problem by pozostał. Nikt by nie kupował owej, ograniczonej edycji. Tak było już w przypadku odtwarzacza multimedialnego. Rozwiązanie zdecydowanie odpada.
Można by było jednak zakazać na terenie Unii sprzedawania pełnej wersji systemu. Problem w tym, że końcowi użytkownicy są w większości tak nieporadni, że ktoś musi im przeglądarkę i tak zainstalować. Prawdopodobnie producenci komputerów dalej by instalowali oprogramowanie Microsoftu, przyzwyczajenie. Cóż, rozwiązanie wprowadza więcej problemów, niż korzyści, więc odpada.
Można jednak pozwolić Microsoftowi sprzedawać swój system operacyjny zintegrowany z przeglądarką obok wersji bez owej integracji. W sumie wystarczyłoby tylko, aby ta druga była odczuwalnie tańsza. Powinien być to dostateczny argument w przypadku komputerów domowych. Nawet gdyby do tej tańszej wersji można było później bez dodatkowych opłat ściągnąć przeglądarkę Internet Explorer. Microsoft się jednak na to nie zgodzi, zbyt zmniejszyłoby to jego zyski.
Ze strony Opery padła propozycja, aby Microsoft integrował ze swoim systemem przeglądarki konkurencji, właściwie wystarczyłby sieciowy instalator, o ile Internet Explorer też by był ściągany na komputer w ten sposób. Jakaś niezależna organizacja powinna jednak przygotować listę wszystkich wspieranych w ten sposób aplikacji. Samych silników jest kilka, ale powłok znacznie więcej, tyle że w większości bardzo mało popularnych. Mogą być dość duże komplikacje z tym związane.
Wcześniej wspomniałem, że można byłoby zintegrować system Windows z przeglądarką, która by się praktycznie nie nadawała do pracy z obecnymi stronami WWW. Wyłączyć skrypty, wtyczki, tryby zgodności ze starymi przeglądarkami... Wystarczyłoby w zupełności, aby zmusić ludzi do zainstalowania czegoś innego. Byłoby to rozwiązanie podobne do braku jakiejkolwiek przeglądarki w systemie, ale znacznie mniej problematyczne. Cały czas na producentach komputerów byłaby zbyt silna presja, więc instalowaliby swoim klientom coś używalnego.
Ciekawym rozwiązaniem byłoby tworzyć listę przeglądarek, które nie mają niebezpiecznie wysokiej pozycji na rynku i pozwalać producentom sprzedawać komputery z przeglądarką pochodzącą z tej listy. Jako że i tak wypada sprawdzić producenta, jak sobie radzi z łataniem wykrywanych luk, teoretycznie można by było uniknąć oskarżeń o ignorowanie ewentualnych nowych graczy. Niestety cały czas takie rozwiązanie byłoby chyba zbyt kontrowersyjne.
Cóż, sytuacja jest bardzo skomplikowana i jakoś nie widzę z niej wyjścia. Cóż, pozostaje czekać, może ktoś mądrzejszy ode mnie wymyśli coś sensownego.
data: 12.06.2009, 17:18, autor: zaufany@tlen.pl (Michał Czarnecki)
DI.com.pl
Opera: Windows bez IE niczego nie naprawi
Udostępnienie Windowsa bez IE nie wystarczy, aby przywrócić konkurencję na rynku przeglądarek – uważa Hakon Wium Lie, przedstawiciel firmy Opera Software. Rzeczywiście można odnieść wrażenie, że powtarza się sytuacja z 2005 roku, kiedy to Microsoft udostępnił nikomu niepotrzebny system Windows XP N.Adam Dziura
Operowa tajemniczość...
Hmm... Opera na 16 czerwca zapowiedziała wydanie/pokazanie czegoś... Z tym, że nie za bardzo wiadomo czego :D Informacja pojawić się to ma na stronie www.opera.com/freedom.
A jak ktoś chce więcej to zachęcam do wspólnego poszukiwania rozwiązania zagadki na blogu wasacza.
Dziękuję paru osobom za poinformowanie o tym, ale tarzałem się w jaskiniach, więc byłem głęboko zajęty ;)
11.06.2009
FavBrowser.pl
Opera: Odkryjemy sieć na nowo
O tym, że Opera Mini jest najlepszą i najpopularnieszją mobilną przeglądarką wiedzą wszyscy. Desktopowa wersja jednak nie cieszy się aż tak dużym powodzeniem, w porównaniu do takich graczy jak Firefox czy Internet Explorer. Na szczęście wygląda na to, że Opera postanowiła coś z tym zrobić, i tym razem będzie to raczej coś wielkiego. W serwisie [...]Wasacz
Opera to reinvent the Web
Opera Software najwyraźnij polubiła scenariusz „znów coś wykombinowaliśmy, możecie się zastanawiać”, jak to było w przypadku Dragonfly. Zaczęło się od informacji na Twitterze; ja dowiedziałem się z kanału #opera na Blipie.
Firma zapowiada coś wielkiego i odsyła do tajemniczej podstrony, z fragmentem freedom (ang. wolność
) w adresie. Strona prezentuje się tak:
Pora zatem odkurzyć podręczny zestaw małego detektywa i przeanalizować kilka faktów. Zacznijmy jednak od artykułu Opera promising to re-invent the web w serwisie Pocket-lint – w zasadzie jedynej na tę chwilę, konkretniejszej informacji. Serwis przytacza słowa szefa Opera Software – mają w zanadrzu jeszcze jakąś niespodziankę.
Idziemy dalej, pora przyjrzeć się owej tajemniczej podstronie
. Spoglądając do źródła, łatwo zauważyć dodatkowy komentarz:
We start our little story with the invention of the modern day computer...
Po aktualizacji:
We start our little story with the invention of the modern day computer.
Over the years, the computers grew in numbers, and the next natural step in the evolution was to connect them together. To share things.
But as these little networks grew, some computers gained more power than the rest and called themselves servers.
Today, millions of people are connected together in a great web ...
Wynalazek
nowoczesnego komputera nawiązuje do hasła reinvent the Web
. W końcu przeglądarka to aplikacja, bez której trudno wyobrazić sobie dziś wykorzystanie komputera. Hasło samo w sobie nie wydaje mi się czymś szczególnym; z pomocą innych przeglądarek już kilkakrotnie rewolucjonizowaliśmy, reaktywowaliśmy i odkrywaliśmy Sieć na nowo ;-) Myślę natomiast, że należałoby zwrócić uwagę na to, iż pojawia się tutaj tylko jeden komputer.
Jakież więc ma to znaczenie? Trzeba by rozgryźć symbolikę zamieszczonej grafiki. Mam na myśli tę białą chmurę, rozdzieloną błyskawicą, oraz dwie ciemniejsze, umieszczone w tle. Moje pierwsze skojarzenie to modne ostatnio cloud computing. Pytanie tylko, co to może mieć wspólnego z przeglądarką… Ale moment, jest jeszcze błyskawica, którą ^sainti z Blipa skojarzył z Opera Turbo. Tylko że technologię Opera Turbo już teraz mamy do dyspozycji.
Na podstronie widnieje napis 15 years of browser innovation
. Piętnaście lat temu mieliśmy rok 1994. To początki Opera Software i pierwsze prace nad przeglądarką Opera. Trudno jednak doszukać się precyzyjnego terminu – w informacjach o firmie wymieniono tylko rok 1994, schemat z historią też niewiele mówi na ten temat. W każdym razie, Opera w tym roku świętować będzie piętnasty roczek – sporo.
Na szczegóły mamy czekać do godziny dziewiątej rano (zgodnie z naszą strefą czasową), już 16. czerwca, czyli za pięć dni. Dla niecierpliwych kilka luźnych spostrzeżeń:
-
Wydanie finalnej wersji Opery 10 w obecnym kształcie jest mało prawdopodobne z dwóch względów: pierwsza beta wydana została stosunkowo niedawno, nie pojawiła się jeszcze wersja kandydująca, a pierwsza beta ma jeszcze trochę niedociągnięć (w końcu to beta). Nie wyklucza to jednak wydania przeglądarki (nawet niekoniecznie stabilnej wersji) wyposażonej w jakąś innowacyjną funkcjonalność.
-
Freedom
jakowolność
może mieć związek z usługami synchronizacji Opera Link, ale w tym względzie zaczynam mieć wątpliwości – w końcu ile informacji można przechowywać na zdalnych serwerach? Być możefreedom
to w pewnym sensieniezależność
, ale czy to może mieć jakiś sens? -
Opera 10, mimo tego, że znacznie przyspieszyła względem dziewiątki, zaczyna odstawać od wyników konkurencji. Apple na konferencji WWDC 2009 przedstawiało Safari 4 jako najszybszą przeglądarkę (ze wskazaniem na silnik JavaScript). Być może Opera zamierza się tego faktu ustosunkować i odzyskać miano najszybszej przeglądarki na Ziemi, które kiedyś służyło za promocyjne hasło. To wydaje się bardziej prawdopodobne po uwzględnieniu informacji o silniku Carakan, który (z tego co mi wiadomo), czeka jeszcze w garażu, by zaskoczyć użytkowników wyraźnie zwiększoną wydajnością.
-
Opera z otwartym kodem źródłowym? Niedorzeczność ;-)
Ciekaw jestem Waszych opinii ;-)



